Prawie wszystkie sposoby na wyłudzenie kredytu lub pożyczki. Uważajmy na siebie!

Zapatrzeni w ekrany telefonów stajemy się coraz mniej czujni. Naszą nieuwagę wykorzystują przestępcy kradnąc dane osobowe, które wykorzystują później do zaciągnięcia pożyczek na nasze konto. Tekst ten powstał ku przestrodze. Nie udostępniajmy nikomu danych osobowych i pod żadnym pozorem nie pozwalajmy na kopiowanie dokumentów tożsamości.

1. Sposób pierwszy – dowód kolekcjonerski i zakupy na raty

Niebawem kolekcjonerskie kopie dowodów osobistych oraz innych dokumentów zostaną zakazane. Dopóki się to nie stanie – warto mieć się na baczności. O co chodzi w tym przestępstwie? Wystarczy zdobyć dane z dowodu osobistego osoby pełnoletniej. Na tej podstawie można zamówić kolekcjonerską wersję dowodu osobistego na jednym z portali aukcyjnych. Dalej jest już z górki. Oszust dokonuje zakupu na raty w sklepie internetowym. Towar dostarcza kurier wraz z umową kredytową. Kurierzy nie zawsze sprawdzają dokumenty klientów, jednak nawet gdyby się tak stało, to oszust dysponuje podrobionym dowodem osobistym (czasami z własnym zdjęciem oraz adresem zamieszkania zgodnym z adresem odbioru towaru). Przestępstwo przez długi czas może być nie do wychwycenia, ponieważ monity przychodzą na inny adres niż miejsce zamieszkania osoby poszkodowanej. Dopiero działanie komornika (blokada środków na rachunku bankowym) uświadamia klientowi, że padł ofiarą oszustwa.



2. Kredyt na „słupa”

Działania takie przeprowadzane są zwykle przez wyspecjalizowane grupy przestępcze. Do przestępstwa werbowany jest "statysta". Zwykle jest to bezdomny (naturalnie otrzymuje odpowiednie ubranie ), osoba bezrobotna lub ktoś w potrzebie. W zamian za pomoc w wyłudzeniu kredytu otrzymuje określoną kwotę (tak zwany „procent”) lub inną korzyść materialną. Niestety dość często "słup" jest zmuszany przemocą do popełnienia oszustwa. Przestępcy wyposażają go w podrobione dokumenty - najczęściej zaświadczenie o dochodach. Do jego zadań należy założenie rachunku bankowego (jeżeli jest potrzebny), wyłudzenie pożyczki oraz jej odbiór z kasy banku lub wypłata z bankomatu. Po rozpoznaniu oszustwa policja trafia zwykle do „słupa” który nie posiada wyłudzonych środków i nie potrafi wskazać osób, które nakłoniły go do popełnienia przestępstwa.

3. Kredyt na „słupa” i dowód kolekcjonerski


Jest to mix opisanych powyżej (1 i 2) metod. Oszuści kradną dane z dowodu osobistego. Na tej podstawie zamawiają „dowód kolekcjonerski” wraz ze zdjęciem osoby, która będzie uczestniczyła w wyłudzaniu pożyczki. Do tej pracy werbowany jest naturalnie „słup”. Jego zadaniem jest wizyta w placówce bankowej wraz z podrobionymi dokumentami oraz złożenie wniosku kredytowego.

4. Kredyt na fałszywe „zaświadczenie o dochodach”


Jest to przestępstwo najprostsze i jego wykrycie to tylko kwestia czasu. Osoba, która ucieka się do tego przewinienia z reguły nie ma żadnych dochodów i z góry zakłada, że nie spłaci zaciągniętego zobowiązania. Mechanika tego procederu jest prosta – przestępcy tworzą fikcyjne zaświadczenia o dochodach, rzekomo wystawione przez istniejące firmy. Na tej podstawie składają wnioski kredytowe w bankach lub dokonują zakupów ratalnych. Spora część transakcji jest zgłaszana do BIK, dlatego w pewnym momencie banki przestają udzielać kolejnych pożyczek. Po jakimś czasie do pracy wkracza komornik.

5. Kredyt na „ogłoszenie o pracę”


Często spotykaną metodą jest także publikowanie przez oszustów kredytowych atrakcyjnych ogłoszeń o pracę. Na tej podstawie trafiają do nich dziesiątki aplikacji zawierających dane osobowe (imię, nazwisko, adres, mail, numer telefonu). Dodatkowo aplikujący proszeni są o przesłanie kopii dowodu osobistego w celu weryfikacji danych lub „sporządzenia dokumentów”. Posiadając takie informacje, oszust może zamówić „kolekcjonerską kopię dowodu osobistego” i przystąpić do wyłudzenia kredytu według jednej z metod opisanych powyżej. Niestety oszuści są coraz bardziej przebiegli a jednocześnie leniwi. Zdarza się, że w imieniu poszukujących pracy składają wnioski o pożyczki ratalne lub chwilówki, prosząc ich jednocześnie o wykonanie niewielkiego przelewu (1 zł, 10 groszy) na wskazane konto bankowe. Przelew ten jest naturalnie przelewem weryfikacyjnym w firmie chwilówkowej, który kończy się z reguły zaciągnięciem pożyczki.
Prawdopodobnie większości z nas podejrzane wyda się już samo proszenie o kopię dowodu osobistego. Niestety wiele osób uda się oszukać, ponieważ rozpaczliwi potrzebuje pracy.


6. Chwilówka na skradzione dane osobowe


Mechanizm takiego przestępstwa jest dość prosty. Oszust kopiuje dane (np. z dowodu) osoby pod którą chce się podszyć. Na tej podstawie zamawia kolekcjonerski dowód osobisty. Kolejnym krokiem jest uruchomienie konta bankowego po uprzednim złożeniu wniosku przez Internet. Oszust celowo wybiera rachunek w przypadku którego podpisuje się umowę za pośrednictwem kuriera. Kurierzy są „stale spóźnieni” i często niedbale sprawdzają dokumenty, które im się podsuwa. Jeżeli dojdzie do podpisania umowy, pozostaje tylko zasilić konto bankowe drobną kwotą (np. we wpłatomacie) Od tego momentu przestępca może korzystać z szerokiej oferty firm chwilówkowych. O pożyczkę wnioskuje przez Internet uwiarygodniając swoje dane przelewem na drobną kwotę (1 zł / 10 gr). Korzystając z nowego konta bankowego i skradzionych danych może zaciągnąć nawet do 10 pożyczek na kwoty od kilkuset do 1500 zł.

7. Kredyt wyłudzony we współpracy z pracownikiem banku


Niestety przed takim przestępstwem trudno się obronić. Zwykle przestępcy współpracują ściśle z pracownikiem banku obsługującym kredyty i pożyczki. Dzięki temu są w stanie przedstawić wiele fałszywych dokumentów, na które uczciwy pracownik na pewno zwróciłby uwagę. Kredyty takie wyłudzane są na cudze (skradzione) dane ale często wyłudzający pożycza "na siebie" bez zamiaru spłaty. W tym celu przedstawia sfałszowane dokumenty dotyczące statusu zawodowego i dochodów.

8. Oszust naciągający na numery SMS PREMIUM


W sieci istnieje co najmniej kilka serwisów internetowych udających legalne firmy pożyczkowe. Swoją ofertę kierują do osób z zajęciami komorniczymi, problemami w BIK i innych bazach gospodarczych. Są to osoby zdesperowane, ponieważ w zasadzie nie mają żadnych szans na otrzymanie pożyczki z legalnego źródła. Przekręt w tym przypadku opiera się na wyłudzeniu płatności w formie sms premium bez intencji udzielenia pożyczki wnioskującemu. Klient składając wniosek przez serwis internetowy jest proszony o podaniu kodu przesłanego w wiadomości sms. Niestety aby go otrzymać, należy wysłać sms inicjujący na numer premium kosztujący zwykle 25 zł. Klienci praktycznie nigdy nie zgłaszają sprawy odpowiednim organom, ponieważ wysokość poniesionej szkody jest niska.

9. Oferta pożyczki w pakiecie z kontem osobistym


Mniej szkodliwa ale oparta na podobnym mechanizmie jest sytuacja, w której obiecujący pożyczkę namawia pożyczającego do założenia rachunku bankowego w banku X. Niekiedy wręcz uzależnia przyznanie pożyczki od założenia wspomnianego konta bankowego. Argumentem za uruchomieniem rachunku jest jego wyłączenie z systemu automatycznego monitorowania przez komorników. W praktyce, pożyczka przekazana na to konto nie zostanie z automatu zajęta przez komornika. Prawdziwe przesłanki takiego działania to oczywiście możliwość otrzymania prowizji za skorzystanie przez klienta z rachunku bankowego. Wynagrodzenie wypłacane jest przez sieci afiliacyjne. Naturalnie pożyczający zwykle nie ma zamiaru udzielać jakiejkolwiek pożyczki.


ROBO RORADCA - rewolucja w pożyczaniu!
Dobierz kredyt do swoich mozliwości!

autor: